Czy smartfony Sony rzeczywiście są wodoodporne?

Firma Sony reklamuje swoje smartfony jako wodoszczelne. Większość z nich spełnia normę IP65/68, która oznacza wodoszczelność do 1,5 m na czas max. 30 minut oraz pyłoszczelność. To jeden z największych autów topowych Xperii.

Japoński producent w reklamach swoich urządzeń pokazuje smartfony całkowicie zanurzone w wodzie. Jednak Sony z czasem zaczął odradzać pływanie ze smartfonem, a mówi jedynie o ochronie w czasie deszczu czy wylaniu płynu na sprzęt. Na stronie sonymobile.com można przeczytać „Klasyfikacja IP urządzenia została sprawdzona w warunkach laboratoryjnych w trybie gotowości, dlatego nie należy używać urządzenia pod wodą (na przykład robić zdjęć). Nie należy robić zdjęć urządzeniem podczas przebywania pod wodą, w tym podczas nurkowania i snorkelingu.”

Użytkownicy smartfonów potwierdzają, że na przykład Sony Xperia Z3 Compact świetnie sprawdzał się pod wodą, właśnie podczas robienia zdjęć, choć i tu zdarzają się głosy, że w telefonie przestał działać dotyk. Jedynym problemem zdawały się być zaślepki do portów, które z czasem wyrabiały się. Równie dobre recenzje zbierała Xperia M4 Aqua. Jeśli jednak chodzi o Xperię Z5, która nie posiada zaślepek, użytkownicy są rozczarowani. Na forach można przeczytać, że po zanurzeniu w wodzie, a nawet po dużym deszczu smartfon wariuje. Telefon pokazuje, że ma podłączone słuchawki lub właśnie zostały wypięte.

Użytkownicy, którzy nie czytają oświadczeń producenta, ani instrukcji obsługi mogą być bardzo rozczarowani krokiem marki. Ponadto nieświadomie mogą narazić swój sprzęt na uszkodzenia. Nie ma się co dziwić, że widząc materiały reklamowe, w których robi się zdjęcia pod wodą, sami chcemy tego spróbować. Jednak czytając różne fora, lepiej nie kusić losu i uczyć się na błędach innych. O ile starsze modele serii Z można zanurzyć w wodzie, nowsze mogą tego po prostu nie przeżyć. Odsłonięte złącza mini jack i USB mogą prowadzić do zalania smartfona. Jeśli urządzenie posiada gwarancję, możemy liczyć na naprawę, jeśli nie, czekają nas spore koszty.